
Rok temu, w odpowiedzi na zapowiedź wprowadzenia nowego przedmiotu „Zajęcia praktyczno-techniczne”, przygotowałem autorską propozycję działań praktycznych, wyprzedzając etap tworzenia podstawy programowej. Obecnie, po opublikowaniu oficjalnych wytycznych programowych, pojawił się już projekt rozporządzenia Ministra Edukacji regulujący szczegółowe kwalifikacje wymagane od nauczycieli tego przedmiotu. W obliczu planowanej na wrzesień 2026 roku reformy edukacji, która przekształca dotychczasowy, wysoce steroetyzowany przedmiot „technika” w dwugodzinne „Zajęcia praktyczno-techniczne” (ZPT), polska szkoła staje przed ogromną szansą, ale i poważnym wyzwaniem organizacyjnym. Zgodnie z założeniami Instytutu Badań Edukacyjnych (IBE), nowy przedmiot ma odejść od wiedzy encyklopedycznej na rzecz zasady ” uczenia się przez działanie”, budowania sprawczości ucznia oraz realizowania w 90-95% zajęć
o charakterze praktycznym.
Aby ta ambitna wizja nie rozbiła się o barierę braku odpowiedniej infrastruktury w szkołach podstawowych, konieczne jest systemowe otwarcie realizacji ZPT na współpracę z placówkami kształcenia zawodowego. Wymaga to również modyfikacji projektowanego rozporządzenia poprzez rozszerzenie katalogu uprawnionych nauczycieli o kształcenia zawodowego.
Zgodnie z aktualnym projektem Rozporządzenia Ministra Edukacji zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli, uprawnienia do nauczania nowego przedmiotu „zajęcia praktyczno-techniczne” mają posiadać wyłącznie osoby posiadające kwalifikacje do nauczania dotychczasowej techniki. Zapis ten jest niewystarczający i pomija ogromny potencjał kadrowy, jakim dysponuje szkolnictwo branżowe.
Aby reforma faktycznie odniosła sukces, niezbędne jest rozszerzenie tego rozporządzenia o możliwość zatrudniania przy realizacji ZPT nauczycieli kształcenia zawodowego oraz „mistrzów zawodu” z rynku pracy. Nauczyciele ci posiadają unikalne, praktyczne kompetencje w zakresie m.in. obróbki materiałów, mechatroniki, programowania układów automatyki czy odnawialnych źródeł energii. Zablokowanie im możliwości prowadzenia zajęć z uczniami szkół podstawowych zniweczy szansę na realizację zaawansowanych technologicznie i nowocześnie zorientowanych modułów.
Największym wyzwaniem dla nowej podstawy programowej jest konieczność stworzenia i przygotowania dobrze wyposażonych pracowni technicznych. Realizacja projektów konstrukcyjnych, elektrycznych czy związanych z nowymi technologiami (np. druk 3D, obsługa narzędzi cyfrowych do projektowania CAD) wymaga drogiego zaplecza.
Kluczowym argumentem za realizacją ZPT w modelu hybrydowym lub modułowym w Centrach Kształcenia Zawodowego (CKZ), Branżowych Centrach Umiejętności (BCU) oraz warsztatach szkół branżowych jest efektywność kosztowa. Jak słusznie zauważają eksperci, nie ma potrzeby duplikowania drogiego sprzętu w każdej szkole podstawowej. Jest to model znany i sprawdzony w przeszłości, kiedy to uczniowie w ramach prac ręcznych czy ZPT uczęszczali do wyspecjalizowanych międzyszkolnych warsztatów, co było rozwiązaniem tańszym i organizacyjnie bardzo sprawnym.
Proponuje się model organizacyjny (hybrydowy i modułowy ) oparty na bazie szkół branżowych może przyjąć następujące formy:
- Zajęcia wyjazdowe: Uczniowie szkół podstawowych np. raz w miesiącu odbywają blok zajęć w CKZ lub szkole branżowej, pracując na profesjonalnym sprzęcie.
- Moduły wspólne: Konkretne bloki tematyczne z podstawy programowej (np. obsługa obrabiarek CNC, druk 3D, lutowanie, czy symulatory VR) są realizowane w całości na terenie placówek zawodowych.
- Zawodowcy „wędrujący”: Specjaliści z CKZ i szkół branżowych prowadzą wybrane moduły w szkołach podstawowych z wykorzystaniem mobilnych zestawów dydaktycznych.
Zgodnie z celami nowej podstawy programowej, uczeń na zajęciach ZPT powinien „rozpoznać swoją rolę w środowisku technicznym oraz identyfikować własne potrzeby, predyspozycje i uzdolnienia techniczne”. Przeniesienie części zajęć do pracowni CKZ/BCU i warsztatów/pracowni szkół branżowych stwarza idealne i naturalne środowisko do pośredniej i bezpośredniej realizacji doradztwa zawodowego w praktyce.
Praca w profesjonalnych pracowniach ślusarskich, laboratoriach mechatroniki, pracowniach OZE czy warsztatach gastronomicznych zapewnia uczniom realizm – od samego początku pracują na sprzęcie zbliżonym do tego, z jakim spotkają się docelowo w swoim życiu oraz w pracy zawodowej. Takie rozwiązanie pozwala młodzieży z klas 4-6 w praktyce poznać specyfikę wielu branż, co znacząco zwiększa ich świadomość przy późniejszym wyborze ścieżki edukacyjnej i zawodowej. Dlatego integracja zajęć praktycznych z doradztwem zawodowym to klucz do ukształtowania świadomego i kompetentnego młodego człowieka.
Podsumowanie i rekomendacje dla Ministerstwa Edukacji
Nowy przedmiot „Zajęcia praktyczno-techniczne” ma być pomostem między tradycją (nauką posługiwania się podstawowymi narzędziami czy pracami domowymi) a nowoczesnością (technologie cyfrowe, ekologia). Aby ten cel został osiągnięty, system edukacji musi zintegrować działania szkół podstawowych z infrastrukturą szkolnictwa zawodowego.
Dlatego niezbędne jest:
- Uzupełnienie projektu rozporządzenia o kwalifikacjach nauczycieli o jasny zapis dopuszczający do nauczania ZPT nauczycieli praktycznej nauki zawodu oraz specjalistów z rynku pracy (przy ewentualnym wsparciu kursów pedagogicznych).
- Formalne dopuszczenie i promowanie miejsc realizacji ZPT poza szkołą podstawową, a mianowicie w CKZ, BCU oraz warsztatach i pracowniach szkół branżowych.
Takie rozwiązanie jest nie tylko uzasadnione ekonomicznie (brak konieczności budowy drogich laboratoriów w każdej z tysięcy szkół podstawowych), ale przede wszystkim gwarantuje najwyższą jakość kształcenia, budowanie realnej „sprawczości” uczniów oraz doskonałe przygotowanie do przyszłych wyborów zawodowych.




